Transfogaraska – górska autostrada przez serce Rumunii
Po zdobyciu Moldoveanu nie mogliśmy nie skorzystać z okazji – powrót przez słynną Trasę Transfogaraską to wisienka na torcie każdej rumuńskiej wyprawy. To jedna z najpiękniejszych dróg górskich w Europie – kręta, widowiskowa, pełna serpentyn, wodospadów i… niedźwiedzi.
Legendarna droga – krótka historia Trasy Transfogaraskiej
Transfogaraska (rum. Transfăgărășan) została zbudowana w latach 70. XX wieku z rozkazu Nicolae Ceaușescu. Powodem było zabezpieczenie szybkiego przemieszczania wojsk przez góry Fogaraskie w razie ewentualnego ataku ze strony ZSRR. Droga miała znaczenie militarne, ale szybko zyskała też status inżynieryjnego cudu – łączy Wołoszczyznę z Transylwanią, przecinając najwyższe pasmo Karpat Południowych. Budowa trwała 4 lata i pochłonęła setki milionów lei oraz niestety wiele ofiar wśród robotników – pracowali w ekstremalnych warunkach, często przy pomocy dynamitu.
Widoki, które zapierają dech
Przejazd Transfogaraską to podróż przez górski spektakl. Setki zakrętów, ostre serpentyny, pionowe zbocza, mosty i przepaście – wszystko to w otoczeniu majestatycznych szczytów Fogaraszy. Szczególnie zapada w pamięć widok z górnej części drogi na północną stronę – kultowe ujęcie znane m.in. z programu Top Gear, które przeszło do legendy.
To miejsce, które trzeba zobaczyć choć raz w życiu – i najlepiej przejechać całą trasę z południa na północ, odwrotnie lub w obie strony dla pełni doznań.
Niedźwiedzie przy drodze – atrakcja czy zagrożenie?
Podczas naszego przejazdu natknęliśmy się na kilkanaście niedźwiedzi (pojedyncze sztuki co jakiś czas) dosłownie przy samej szosie. Niektóre siedziały na poboczu, inne podchodziły do samochodów w poszukiwaniu jedzenia.
Choć może to wyglądać uroczo, zdecydowanie odradzamy dokarmianie niedźwiedzi – to niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla samych zwierząt, które tracą naturalny lęk przed człowiekiem.
🟠 Wskazówka: Nie zatrzymuj się zbyt blisko, nie wychodź z auta i absolutnie nie próbuj robić selfie z niedźwiedziem. Pamiętaj też o systemie alertów SMS – może się pojawić ostrzeżenie o niedźwiedziach w okolicy.
Kiedy i jak można przejechać Transfogaraską?
Droga Transfogaraska jest czynna tylko w sezonie letnim, zazwyczaj od końca czerwca do końca października, w zależności od warunków pogodowych. Jej górne partie są zasypywane śniegiem już w październiku i nie są odśnieżane zimą. Aktualny status drogi Transfogaraskiej sprawdzicie tutaj.
Przygotowanie do przejazdu:
- Sprawdź prognozę pogody – w górach potrafi być chłodno nawet w lipcu.
- Zatankuj wcześniej – brak stacji benzynowych na trasie.
- Zrób przerwę przy Lacul Bâlea – idealne miejsce na zdjęcia i krótki trekking.
- Unikaj weekendów w lipcu i sierpniu – ogromny ruch turystyczny i korki, szczególnie w okolicy jeziora.
Podsumowanie
Transfogaraska to coś więcej niż droga – to przygoda, widowisko i wyzwanie logistyczne w jednym. Po wspinaczce na Moldoveanu to idealne zakończenie rumuńskiej wyprawy – asfaltowa droga przez dzikie góry, gdzie natura wciąż dyktuje swoje warunki. Jeśli marzysz o spektakularnej podróży samochodowej, to jest właśnie TO miejsce.


